O stronie

Od kilku lat mnożą się także i w Polsce procesy sądowe fotografów domagających się zapłaty wynagrodzenia za nielegalne korzystanie z ich zdjęć.

Jest to istotny nowy obszar pomocy prawnej, z którym zetknąłem się po raz pierwszy, kiedy zwracali się do mnie o pomoc fotografowie polscy, a potem także niemieccy. Aktualnie prowadzę procesy sądowe tej ostatniej grupy fotografów, czemu towarzyszy staranna obserwacja polskiej praktyki sądowej. Uznałem, że podsumowanie moich doświadczeń w formie bloga może być korzystne zarówno dla mnie, jak i dla profesjonalnych fotografów.

Portal jest pomyślany w taki sposób, aby fotograf mógł z jego pomocą odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie ma szanse wygranej w przypadku wejścia w spór prawny związany z “kradzieżą” jego zdjęcia, a także co powinien zmienić w swojej działalności, jeśli chce w przyszłości te szanse powiększyć.

Największą bolączką polskich fotografów jest po pierwsze, nieuzasadnione aksjologicznie pozbawienie ochrony autorskiej zdjęć produktowych, a po drugie – brak jakiegoś jednego, głównego i najbardziej miarodajnego sposobu określenia wysokości wynagrodzenia.

Na to pierwsze radą jest zawężanie kategorii zdjęć produktowych (“moje zdjęcie właśnie nie jest zdjęciem produktowym, bo…”). Na to drugie – opracowanie warunków świadczenia usług, a przede wszystkim w ramach tych warunków stałej, przejrzystej i rozbudowanej polityki cenowej. Nie sprzedawajcie zdjęć! Sprzedawajcie – i to możliwie “w małych kawałkach” – prawa do zdjęć!

Życzę owocnego korzystania z udostępnionej przeze mnie zawartości!